FANDOM


Terra(Earth)
Ziemia
Astrografia
Region: Przestrzeń Solarna Drogi Mlecznej
Sektor: Sektor Solarium
Układ: Układ Słoneczny
Pozycja w układzie: trzecia
Gwiazda: Słońce
Księżyce: 1 - Luna, księżyc ziemski
Odległość od gwiazdy: 1 j.a.
Długość dnia: 23,9 ziemskiej godziny
Długość roku: 1 rok ziemski
Geografia
Typ: planeta stołeczna Ziemian
Promień: 6378 km
Wsp. Keplera: 1
Atmosfera: azotowo-tlenowa z dodatkiem licznych gazów
Klimat: mocno zróżnicowany - od pustyń lodowych do lasów równikowych
Temperatura: 20 °C
Grawitacja: 1 g
Dominujący krajobraz: lasy mieszane, pustynie,
lasy równikowe,
pustynie lodowe,
góry, wyżyny
Woda: bezbarwna
Ważne miejsca: Most Gibraltarski
Społeczeństwo i inne
Języki: wiele dialektów lokalnych,
Wspólny
Rząd: Republika Zjednoczonej Ziemi
Ludność: Ludzie
Główne miasta: Nowy Jork, Chicago,
Waszyngton, Warszawa, Paryż,
Londyn, Moskwa, Stambuł,
Pekin, Szanghaj, Tokio,
San Francisco, Rio de Janeiro,
Buenos Aires, Kapsztad,
Canberra, Sydney
Przynależność: Republika Zjednoczonej Ziemi,
Pakt Słoneczny





Ziemia (zwana też Terra, Gaia, Zieml'ja, Erf, Święta Planeta Terran) - planeta tradycyjnie uznawana za miejsce narodzin terrańskich ras i cywilizacji, stolica Republiki Zjednoczonej Ziemi. Jednak wersje Ziemi, z których pochodzą, zostały zniszczone przez niesławną Koniunkcję, która wydarzyła się 14 tysięcy lat przed Chrystusem. Ludzkość tamtejsza nie umiała posługiwać się magią w ogóle, ale marzyła o tym od lat. Pierwsza z cywilizacji - Toba - upadła w wyniku epoki lodowcowej i erupcji wulkanu Toba, znajdującego się na Jawie, wyspie azjatyckiej. Druga z kolei, zwana Isar, upadła z niewyjaśnionych przyczyn. Dopiero teraźniejsza przetrwała do ery kosmosu. Planeta jest trzecią w Układzie Słonecznym, posiada jeden księżyc, zwany przez parę osób Luną.

Historia

Era Toba

Rasa Toba była pierwszą cywilizacją na Ziemi. Powstała w wyniku Koniunkcji. Przybywszy na planetę stworzyli wysoce rozwiniętą cywilizację, zdobywając nawet wkrótce Księżyc. Jednakże liczne choroby, kryzysy gospodarcze oraz wojny doprowadzały nieraz do sporych wyniszczeń na planecie. Toba byli słabsi, ale za to bardziej inteligentni, niż pozostałe generacje Ziemian, dlatego ich liczba zmniejszała się bardziej, a plagi praktycznie ich dziesiątkowały.

Jednak cywilizacja Toba była tym etapem Ziemian, który okazał się wysoce zaawansowani technologicznie oraz magicznie. Ci Ziemianie stworzyli laserową broń i byli niemalże o krok od terraformowania Księżyca. Wysoka znajomość klonowania i robotyki pozwoliła na rozwój biotechnologii. Aby uniemożliwić zagładę schowali wiele formuł swojego dziedzictwa cywilizacyjnego do techkrypt. Wkrótce jednak spotkał ich straszliwy los - doszło do wybuchu indonezyjskiego współcześnie wulkanu Toba. Brak słońca oraz zima spowodowana jego wybuchem, wywołała zimę na ponad 50 lat. Przetrwali tylko najsilniejsi i budowali nową już cywilizację.

Era Isar

Nieliczni, którzy prztrwali zagładę Toba, założyli nową, drugą cywilizację ziemską. Nazwali ją Isar, nie wiadomo jednak dlaczego. Ta druga z kolei cywilizacja Ziemian była nastawiona na sztukę i technologię. Udało im się nawet opracować psionikę do obecnego stopnia, jako pierwsza z ziemskich cywilizacji. Budowali wspaniałe imperia, przepiękne miasta oraz niezwykle zaawansowane w działaniu i złożoności maszyny.

Isar nie wierzyli w żadną religię - uważali ją za jeden z głównych powodów upadku Toba. Zamiast tego koncentrowali się na rozwoju naukowym. Co więcej założyli na terenie krateru Lśniącej Misy podziemną placówkę, tym samym byli pierwszymi Ziemianami, którzy tam byli. Eksperymentowali tam z napędem jonowym. Isar jednak byli okrutni - prowadzili niewolnictwo i nie szanowali niczyich praw, jeśli chodzi o obywateli, nie było żadnej demokracji, jedynie władza typu oligarchijnego lub autarchia jednego dyktatora. Ich zniknięcie pozostaje nieznane, wielu przypuszcza że doszło do wojny porównywalnej z wojną jądrową, której skutki mogły być takie jak przewidywało wielu naukowców w XXI wieku naszej ery. Ostatecznie jednak jedna z wojen światowych doprowadziła do wybuchu pandemii i zdziesiątkowania populacji.

Trzecia cywilizacja i trzy wojny światowe

Następna cywilizacja trwała po zagładzie cywilizacji Isar. Jest to obecna ziemska cywilizacja. Przeżyła wiele, od Imperium Romanum przez epidemię dżumy w XIV wieku i polowanie na czarownice, aż w wiekach XIX i na początku XX doznała niebywałego rozwoju społeczno-technologicznego. Okres ten zwany Wiekiem Postępu zakończył się już w 1914 roku, kiedy wybuchła pierwsza w historii czteroletnia wojna światowa. Doprowadziła do wielu ważnych zmian na mapach politycznych i w demografii. Dwadzieścia lat później doszło do drugiej, tym razem sześcioletniej wojny. Ideologie liberalno-demokratyczne starły się z ksenofobiczno-autokratycznymi. Zwyciężyła pierwsza strona, nazywana Koalicją. Trzecia wojna jaka wybuchła dopiero 100 lat od rozpoczęcia Drugiej Wojny była inna. Wojna odbywała się między dwiema grupami - bliskowschodnio-północnoafrykańskim paktem, a eurazjatycko-amerykańskim aliansem.

Wszystkie wojny niosły ze sobą wiele ofiar. Pierwsza zabiła 10 milionów, druga ponad 70, a więc 7 razy więcej niż poprzednia. Ostatnia sięgnęła do nawet 2 miliardów, co spowodowało spadek ludności planety z 10 do 8 miliardów mieszkańców. W XXI wieku jednak ludzie rozpoczęli kolonizację jasnej strony swojego księżyca, co w konsekwencji równało się z początkiem komercjalizacji kosmosu, dotychczas w prawie międzynarodowym uznawanym za zdemilitaryzowaną i wspólną przestrzeń przeznaczoną wyłącznie do celów naukowo-badawczych, tak samo jak pozostałe planety Układu Słonecznego.

Inwazja wenusjan

Wkrótce wenusjanie zaatakowali Ziemian, wykorzystując chwilę ich słabości oraz odbudowie po Trzeciej Wojnie Światowej. Wenusjanie zajęli 3/4 planety, ale zostali pokonani przez partyzantki ludzkie oraz pozostałe jeszcze siły krajów. Ziemianie, świadomi zagrożenia ze strony obcych zmienili ONZ w Republikę Zjednoczonej Ziemi. RZZ przejęło krążowniki wenusjańskie i rozpoczęło budowę w oparciu o zdobyczne jednostki. Wojna z wenusjanami ciągnęła się przez cały teren od Słońca do pasa asteroid. Ostatecznie jednak zakończyła się ludzką pacyfikacją Wenus przez admirała floty van Goerhera. Za ten czyn został rozstrzelany w Lunaburgu, mieście na Księżycu. Inwazja jednak odbiła się echem po całej układzie. Wenusjanie uciekli z Marsa, a schronienie znaleźli u saturnian. Gdyby nie ich interwencja Ziemianie i tam dorwaliby Rzeszę Wenusjańską. Ostatecznie jednak udało się wstrzymać działania wojenne obu frakcji, podpisać pokój, a Ziemianie dostali Marsa, zaś wenusjanie - z powrotem swoją ojczyznę i połowę Merkurego.

Czas kosmicznego eksodusu

W tamtych czasach powstał Pakt Solarny. Dzięki temu wszystkie trzy rasy mogły bez obaw kolonizować planety i dogadać się do kogo należą. Udało się to dzięki napędowi Alcubierre'a, jaki wynaleźli Ziemianie. Udało się nawiązać dzięki temu kontakt z innymi rasami. Mieszkańcy Układu Słonecznego kolonizowali gazowe olbrzymy, asteroidy, planety karłowate i planety skaliste. Wenusjanie wzięli planety toksyczne i z wysokim ciśnieniem, Ziemianie anektowali planety typu terrańskiego i rozmaite księżyce służące za wielkie kolonie wydobywcze, a saturnianie wzięli gazowe olbrzymy i księżyce leżące w pobliżu. Tereny, które były sporne znalazły się pod wspólną władzą Paktu.

Wiele razy Ziemia stawała się areną starć między Paktem Solarnym, a wrogami. Przez wielkie działa słoneczne w satelitach na przykład Imperium Człowieka czy Astrorzeszy zniszczeniu uległy Gdańsk, Moskwa, Nowy Jork, Hongkong, Dubaj czy Londyn. Na szczęście nowoczesne technologie pozwalały odbudować aglomeracje i ziemie zniszczone w wyniku bombardowań orbitalnych. Mieszkańcy, mimo rozmaitych konfliktów zawsze stawali na nogi, a poza Układem Słonecznym śmiało stawiali stopę na nieznanym globie.

Obecny status

Po stuleciach napadów i prób zniszczeń Terra jest obecnie jedną z najlepiej rozwijających się planet w Drodze Mlecznej. W czterdziestym piątym milenium udało się doprowadzić do stworzenia z niej metropolii, a przyroda tamtejsza współgra z obecną technologią, umożliwiając ludziom życie w wygodach i bez strachu o przyszłość.