FANDOM


Iglica Wiedzy w Welffburgu
Iglica Wiedzy widziana z Alei Hoghwardzistów
Iglica Wiedzy
Data powstania: połowa 2016
Położenie: Stolica planety Eve-3 - Karlburg,

kolonia Federacji Bermudzkiej

Funkcja: ośrodek badań zaawansowanych
Wysokość: 342 m
Długość: 516 m
Szerokość: 516 m
Przynależność: Federacja


Iglica Wiedzy to drapacz chmur w Karlburgu znajdujący się pod ochroną wojsk Federacji Bermudzkiej i to nie bez powodu - tutaj mają miejsce najtajniejsze eksperymenty naukowe i opatentowanie wynalazków mogących odmienić losy na polach bitwy Nieskończonej Wojny na korzyść państwa Karla Zelei Ceaudreanu. Iglica jest niedostępna dla osób nie pracujących w wojsku, polityce lub nauce na niższych szczeblach niż te wymagane. 

Konstrukcja

Budynek ma jakieś 78 pięter i jest zbudowany na planie trochę połamanego koła. Ma okna, lecz z zewnątrz są przyciemniane, aby nikt nic nie widział co jest wewnątrz ani za dnia, ani nocą. W piwnicach istnieje osobisty generator termoplazmowy oraz najważniejsze systemy alarmowe. Trochę wyżej istnieją pokoje z olbrzymimi, potężnymi w osiągach serwerami komputerowymi, dalej idąc na szczyt są rozmaite pomieszczenia badawcze i sale biurowe, zaś na szczycie znajduje się lądowisko dla pionowzlotów i antena satelitarna[1].

Historia

Budynek wzniesiono na polecenie samego Karla Zelei, aby Karlburg stał się osadą naukową. Początkowo były to pierwsze cztery poziomy, z czasem dodawano kolejne. Wówczas gdy powstawał budynek ulica Hoghwardzistów była ledwie prowincjonalną dróżką ze słupami telegraficznymi oraz jednorodzinnymi domkami w stylu podmiejskim, z czego najwięcej było takich prawie gierkowskich[2]. Budowa Iglicy Wiedzy podniosła ceny ziemi, więc z czasem wybudowano kolejne drapacze chmur, a zamiast domków powstały drogie kompleksy mieszkalne z pięknymi penthausami na szczycie.

Karlburg w tamtym czasie z osady kolonialnej stał się kwitnącą nadmorską metropolią. Z racji tego, że była to pierwsza kolonia Federacji i pierwsze ziemie poza wyspą, jak również poza systemem gwiezdnych a także wymiarem stały się one oczkiem w głowie Wodza. Co zadziwiające zakazał zakładania na planecie gett i rezerwatów dla nie-ludzkich mieszkańców, co spotkało się z dezaprobatą purytańskich ludzkich polityków, ale aprobatą tych nie-ludzkich, jak również ze strony mieszańców. Dekret Eve niekiedy był egzekwowany w innych niezwykle istotnych koloniach Federacji Bermudzkiej.

Współcześnie znajduje się w śródmieściu i jest niezwykle strzeżonym budynkiem pod protekcją rządową. Teren dzień i noc patroluje garnizon, a mieszkańcy boją się nawet zbliżać do kompleksu. W okolicy wyrosły nowoczesne biurowce, zaś ulice nie są już dwupasmowe, a czteropasmowe, zaś ulica Hoghwardzistów teraz jest sześciopasmową aleją. Naukowcy, którzy wychodzą z pracy mają obstawę jednego lub dwóch komandosów w cywilnych strojach, zaś cywile boją się nawet koło nich przechodzić. Wszyscy jednak powtarzają sobie iż komandosi nic im nie zrobią, jeśli nie zaatakują ich lub co gorsza naukowca, ponieważ oznacza to atak na państwo.

Przypisy

  1. Służy też jako narzędzie do podsłuchiwania mieszkańców oraz wrogich kanałów radiowych w odległości około 2 parseków.
  2. Były to jednopiętrowe sześcienne domki.