FANDOM


Apokalipsa Vinderiańska - wydarzenie, które wstrząsneło całym wszechświatem. Miało miejsce w 083.M42 i doprowadziło do zniszczenia na wielu planetach i w wielu układach. Było to trochę podobne do wojen atomowych, jednak zamiast planety była to cała galaktyka. Po tym wydarzeniu, mimo prób budowy wspólnoty ras i frakcji w całym wszechświecie, doszło do jeszcze brutalniejszej oraz większej liczby wojen nie tylko w Drodze Mlecznej, ale i poza nią, jak między innymi w oczyszczonej z Tyranidów galaktyce M33. Ucierpiało nie tylko Materium, bowiem przez rozmaite technologie, jak na przykład Bomby Rozrywania Osnowy w poszczególnych miejscach siłę straciła nawet Osnowa (dosłownie całkowicie padła łączność telepatyczna na tym terenie, co powodowało szaleństwa nawet u czarnoksiężników Chaosu). Śmierć mogło ponieść nawet 90 procent populacji gwiezdnej.

Historia

Schyłek renesansu kosmicznego

Podczas 42. tysiąclecia coraz więcej planet i grup ogłaszało secesję od innych, chcąc działać jako niepodległe grupy. Feudalne terytoria upadały, dochodziło do pogromów oraz rewolt, wrogowie pojawiali się zarówno wewnątrz, jak i na zewnątrz. Jakby tego było mało Chaos rósł w potęgę i stawał się coraz silniejszy, dorównując technologią Imperium Człowieka. Nadzieja związana z odkryciem nowym galaktyk i przyjaznych innym Xenos, nawet dla Imperium, okazywała się fikcją - nawet poza Drogą Mleczną galaktyki okazywały się terenem rywalizacji tych grup, jakie znano z galaktyki terrańskiej.

Czas Apokalipsy

Czas Apokalipsy to niemalże cały rok, jaki został wyznaczony przez Imperialny System Datowania, czyli M42.083. Na początku doszło do potężnej eksplozji w Osnowie, która wybuchła w centrum eliptycznej galaktyki Oko Światła skolonizowanej przez Imperium Człowieka. Wybuch wywołał coś, co nie przypominało niczego wcześniej napotkanego - chmura podobna do Burzy Spaczni, lecz mroczniejsza i pozbawiona śladów wpływu Chaosu wyszła z centrum i zniszczyła mnóstwo układów, zamieniając planety w pozbawione życia skały lub - przy wyjątkowo dużym szczęściu - doprowadziła do mutacji u wielu zwierząt i ludzi. Nawet idąca niedaleko Flota-Rój Skolopendomorf nie została oszczędzona, bowiem zginęło 85 procent Tyranidów z niej, a reszta dosłownie ześwirowała, zabijając zarówno siebie, jak i swoje dawne cele.

Wkrótce doszło do kolejnej potężnej eksplozji, tym razem w Zatoce Damoklesa, która rozerwała Osnowę i jedynie Tau, którzy tam byli walcząc z Imperium stawili opór umysłowy, aczkolwiek wkrótce wyszły z wyrwy rozmaite plugastwa, jaka powstała i zabiła wielu z przedstawicieli Dominium, następnie zmieniając ich nie do poznania - najpierw w żywe trupy, potem niszcząc ich głowy od środka. Oni dosłownie eksplodowali, podobnie wkrótce reszta roślin i zwierząt na planetach znajdujących się w zasięgu wybuchu. A wszystko to zaledwie w ciągu godziny czasu terrańskiego. Takich przypadków zaczęło wkrótce pojawiać się we wszechświecie coraz więcej.

W niedługim czasie wojna stała się jeszcze bardziej brutalniejsza i mordercza. W południe czasu lokalnego dla Pałacu Imperialnego Chaos i Imperium wystrzelili w tym samym czasie rakiety z głowicami spaczni/antyosnowiańskimi. Pierwsza z nich, ta Chaotycka, trafiła w planetę Vinderia (stąd też nazwa wydarzenia). Wiele z planet zdołało się obronić, ale inne nie miały tyle szczęścia. W ciągu zaledwie dwóch miesięcy bombardowanie planet rozmaitą bronią zniszczyło wiele życia lub też całkowicie zniszczyło układy. Wiele frakcji użyło superbroni, jak na przykład Chaos bazy Starkiller, zbudowanej z dawnej planety eldarskiej, a Imperium Człowieka - Słońce Śmierci, zdolne rozerwać w pięć sekund całą planetę.

Obcy też użyli własnego oręża masowej zagłady, jak na przykład Eldarzy mieli deplanetyzatory, a Nekroni - bioanihilatory, jakie skonstruował dla nich niejaki doktor Nefarious, szalony naukowiec o niebywale wielkiej inteligencji, wcześniej pracujący dla blarga Alonza Dreka. Zagłada nie oznaczała jednak całkowitego zniszczenia życia - nieliczni szczęśliwcy skryli się w specjalnych schronach, gdzie uchronili się przed zagładą. Wojna na zniszczenie planet i systemów gwiezdnych toczyła się nie tylko w Drodze Mlecznej, lecz także i innych galaktykach, nawet tych, które dopiero co zasiedlane były przez rozmaite frakcje.

Skutki

W wyniku takiego obrotu spraw, jak coraz częstsze pojawianie się eksplozji rozrywających Osnowę, wojny z użyciem broni masowej zagłady w skali wszechświata, namnożenia się Burz Spaczni lub ich antyodpowiedników upadły w większości elementy starego porządku, jakie istniały przed dobrych 10 tysięcy lat. Zdziesiątkowani mieli do wyboru albo połączyć siły i próbować razem przetrwać albo walczyć między sobą o przetrwanie w nowym świecie. Nie tylko świat realny ucierpiał - Immaterium było rozszarpane, gdyż bez połączenia w wielu miejscach z Osnową niespodziewanie cała osłabła i stała się jeszcze bardziej niestabilna. Nawet Mroczni Bogowie, którzy niepodzielnie panowali nad nią nie mogli nią już tak władać. Wymiar, który był pełen demonów po raz pierwszy "poczuł" śmierć, kiedy unicestwione w minutę zostały miliony, jeśli nie miliardy dusz, spaczonych lub nie, zamieszkujących miejsca, które w świecie materialnym Imperium zaatakowało bombami antyosnowiańskimi. Niektóre rasy i organizacje zrozumiały, że jeśli mają przetrwać, muszą współpracować. Nie wszędzie tak było, w większości o współpracy nie było nawet mowy, ale nawet bez niej udało się galaktykom stanąć z powrotem na nogi.

Frakcje po apokalipsie

Imperium Człowieka i inne państwa

Spośród wszystkich grup to właśnie Imperium Człowieka oberwało najmocniej. Wiele z dawnych rajskich światów lub światów-uli czy kuźni zostało zmienionych w planety śmierci lub co gorsza w martwe skały. Niektóre zostały zniszczone całkowicie, tak że pozostało tylko parę asteroid istniejących w ostatnim znanym miejscu planety. Taki los spotkał na przykład planetę Agripinaa, zniszczoną bombami Chaosu, a potem, kiedy to nic nie dało - rozerwaną przez okręt klasy Zabójca Planet. Mimo wszystko to właśnie Imperium Człowieka okazała się najtrwalszym i najpotężniejszym bytem w nowym wszechświecie, głównie dzięki temu, że miało najwięcej planet nietkniętych przez Apokalipsę Vinderiańską, najwięcej w Segmentum Solar.

Nie tylko Stare Imperium ucierpiało. Inne państwa też ucierpiały, niekiedy całkowicie upadły. Apokalipsa Vinderiańska okazała się naprawdę poważna w skutkach. Całe planety ucierpiały z broni gwiezdnej zagłady, nieważne czy był to Chaos czy Xenos lub też państwa ludzkie. Te, które mogły się obronić najskuteczniej dały radę, pozostałe były zdane na łaskę wielkich kompleksów w miarę chroniących przed taką bronią. Spośród wszystkich ludzkich narodowości najmniej ucierpiało Stare Imperium, a najwięcej - Marszandokracja Kelvaniska.

Chaos

Eldarzy

Orkowie

Mroczni Eldarzy

Dominium Tau

Nekroni

Tyranidzi

Inne rasy

Ciekawostki

  • Całe to zdarzenie, jakie odbyło się we wszystkich znanych galaktykach można porównać do wojny nuklearnej na Kriegu lub przewidywanej kiedyś na Ziemi.
  • Rozdarcie w Osnowie spowodowało, że w takich miejscach nie można przenieść się z Immaterium do Materium, jak również prawie nikt na takim obszarze nie może się urodzić ze zdolnościami psionicznymi.

Ad blocker interference detected!


Wikia is a free-to-use site that makes money from advertising. We have a modified experience for viewers using ad blockers

Wikia is not accessible if you’ve made further modifications. Remove the custom ad blocker rule(s) and the page will load as expected.

Więcej z Fandomu

Losowa wiki